Noc... smutek... Rozglądam się dookoła... roześmiane twarze, zabawa. We mnie pustka i ból. Szukam oparcia, siły w sobie, żeby wytrzymać. Zapomnieć ? Może. A może, żeby odnaleźć sens bycia tutaj... Wydaje się, że najważniejszym jest pozbycie się tego bólu, który rozrywa wnętrze, nie pozwala myśleć o niczym innym, zabiera całą mnie, angażuje moje serce i to co mam w sobie najcenniejszego, poczucie wolności... Wiem, że przyjdzie taki dzień, gdy odzyskam siebie... odzyskam wiarę w ludzi i miłość ... może znowu pokocham, uwierzę, zapomnę to co było krzywdą i oddam siebie innym, zrozumiem, że warto żyć... warto być... kochać... Poczuje wdzięczność do tych, którzy sprawili, że tu jestem... Przyjdzie taki dzień... czekam na niego... na nią... :)
piątek, 18 kwietnia 2008
Samotność
Noc... smutek... Rozglądam się dookoła... roześmiane twarze, zabawa. We mnie pustka i ból. Szukam oparcia, siły w sobie, żeby wytrzymać. Zapomnieć ? Może. A może, żeby odnaleźć sens bycia tutaj... Wydaje się, że najważniejszym jest pozbycie się tego bólu, który rozrywa wnętrze, nie pozwala myśleć o niczym innym, zabiera całą mnie, angażuje moje serce i to co mam w sobie najcenniejszego, poczucie wolności... Wiem, że przyjdzie taki dzień, gdy odzyskam siebie... odzyskam wiarę w ludzi i miłość ... może znowu pokocham, uwierzę, zapomnę to co było krzywdą i oddam siebie innym, zrozumiem, że warto żyć... warto być... kochać... Poczuje wdzięczność do tych, którzy sprawili, że tu jestem... Przyjdzie taki dzień... czekam na niego... na nią... :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz